Please open Telegram to view this post
VIEW IN TELEGRAM
🍌1
Ojciec mojego przyjaciela pracuje w Polskich Siłach Powietrznych. Wieczorem został wezwany na pilne spotkanie. Wrócił późno i nic nie wyjaśnił. Powiedział tylko, żeby spakował rzeczy i pobiegł do sklepu po zakupy na dwa tygodnie. Teraz jedziemy gdzieś daleko za miasto. Nie wiem, co się dzieje, ale wydaje mi się, że to się zaczęło.
🍌1